Wybierz miasto
Studia Logowanie / Rejestracja
Znajdujesz się w ogólnopolskim wydaniu.

Studenckie mieszkanie od podstaw – co trzeba mieć?

2016-09-23

Już za kilka tygodni sale wykładowe (i wielkomiejskie kluby), znów wypełnią się studentami, którzy zawczasu muszą zadbać o kilka kwestii – najważniejszą z nich jest mieszkanie. Znaleźć je i wynająć to tylko połowa sukcesu, bo nowe lokum trzeba też wyposażyć we wszystko to, co niezbędne. Od czego zacząć?

Wyposażenie studenckich mieszkań diametralnie się różni. W akademikach łóżko, szafa i biurko zazwyczaj są standardem, ale gdy szukamy lokum prywatnie, bywa bardzo różnie. Możemy trafić na mieszkaniowy relikt z czasów PRL, dotychczas pełniący rolę składzika albo lokum prawie puste, które trzeba urządzać niemal od podstaw. Niezależnie od powodzenia w tym względzie, bez zrobienia dodatkowych zakupów zazwyczaj się nie obędzie.

Meble do studenckiego mieszkania

Wspomniane już łóżko, biurko i miejsce do przechowywania ubrań to absolutne podstawy studenckiej egzystencji. Jeśli mebla do spania nie ma lub nam nie odpowiada, mamy wybór między łóżkiem pojedynczym lub kanapą bądź wersalką. Pierwsza opcja zazwyczaj jest tańsza i łatwiejsza w transporcie w razie przeprowadzki. Z kolei kanapa daje możliwość nocowania dodatkowej osoby i jest wygodniejsza za dnia, choć przeniesienie jej w inne miejsce może sprawić trudności. Studentom pierwszego roku radzimy zainwestować w łóżko lub poszukać lokum z lepszym wyposażeniem. Dla starszych zakup kanapy wydaje się mądrzejszy, bo można przenieść ją do własnego, nie-studenckiego mieszkania już po zakończeniu nauki. Ugodowy właściciel może zgodzić się na sfinansowanie łóżka, na przykład w zamian za niewielką podwyżkę czynszu. Można także zabiegać o obniżenie go, jeśli chcemy kupić kanapę sami.

Biurko początkowo nie wydaje się konieczne, ale każdy student doceni je już przy pierwszym egzaminie. W wersji podstawowej nie potrzebuje szuflad czy półek, ale musi mieć właściwą wysokość. Do biurka trzeba też dobrać wygodny fotel.

A co z szafą? Jeśli ta w pokoju nam nie wystarcza, najlepszym wyjściem jest zakup wieszaka na ubrania z dłuższym relingiem na wieszaki i solidną podstawą. Taki mebel to kilka korzyści za jednym zamachem. Jest tani i poręczny, zapobiega gnieceniu się odzieży, a nasze rzeczy są zawsze na widoku, gotowe do założenia.

Gadżety i akcesoria

Żaden studencki pokój, zwłaszcza dzielony ze współlokatorem, nie obejdzie się bez przynajmniej jednego przedłużacza. Gniazdek musi być co najmniej kilka, żeby mogły zasilać lampkę, laptop i liczne ładowarki. Kolejnym ważnym gadżetem jest odkurzacz, który zdecydowanie ułatwi sprzątanie. Jeśli w mieszkaniu go nie ma, a podłogi nie są pokryte dywanami, wystarczy zakupić niewielki, ręczny model z opróżnianym zbiornikiem, który poradzi sobie z kurzem, włosami i okruchami. Po imprezie okaże się prawdziwym skarbem.

Konieczna jest też niewielka lampka, najlepiej na klipsie, którą można doczepić do mebli lub biurka. Warto też zawczasu zaopatrzyć się w zestaw zatyczek do uszu, pozwalających względnie spokojnie przetrwać imprezę za drzwiami lub ułatwić skupienie przy nauce. Przydatny może być także termowentylator, który zimą posłuży do ogrzania pokoju, a latem go schłodzi, choć trzeba wziąć pod uwagę, że takie urządzenia mogą pobierać sporo prądu. Dodatkowo, na etapie poszukiwań mieszkania należy zwrócić uwagę, czy ma ono pralkę. Jej brak nie jest rzadkością, co właściciele często zbywają stwierdzeniem: przecież możecie prać w domu. Początkowo zapewne tak będzie, ale z czasem regularne kursy z praniem w plecaku staną się kłopotliwe.

Wyposażenie kuchni

Gdy mowa o akcesoriach kuchennych, w mieszkaniach studenckich bywa bardzo różnie. Jakkolwiek piekarnik trudno nazwać niezbędnym, w kuchni powinna być przynajmniej płyta. Na szczęście, jeśli jej nie ma, można zaopatrzyć się w jednopalnikową elektryczną płytę grzejną – najtańsze można kupić już za 60 złotych. Poza nią przyda się suszarka na naczynia, patelnia, mały i duży garnek, drewniane lub silikonowe łyżki, deska do krojenia i przynajmniej jeden komplet zastawy oraz sztućców. W szufladzie warto mieć też naprawdę ostry nóż, a pod zlewem pojemnik na śmieci – trzymanie ich w luźnym worku nie sprawdza się na dłuższą metę.

Nasza ściągawka może wydawać się banalna, ale na fali wakacyjnego rozluźnienia łatwo zapomnieć o podstawach. Urządzanie się w mieszkaniu studenckim to dobra wprawka do przeprowadzki „na swoje”, gdy liczba praktycznych dylematów będzie nieporównanie większa.

 artykuł sponsorowany

Dodaj do:
  • Wykop
  • Flaker
  • Elefanta
  • Gwar
  • Delicious
  • Facebook
  • StumbleUpon
  • Technorati
  • Google
  • Yahoo
Komentarzedodaj komentarz

Redakcja dlaStudenta.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

  • ubezpieczenie [1]Mi opłaciło się wykupić w cuk pakiet auto i mieszkanie, to wyszło taniej niż płacić za każde ubezpieczenie oddzielnie.

    2016-10-01, 14:07:22
    raf
  • multicooker zamiast parówek [0]Z własnego doświadczenia wiem, że najlepszym sprzętem w studenckiej kuchni jest multicooker. Zamiast jeść parówki gotowane w czajniku można sobie przygotować dużo dobrego papu bez tracenia czasu i bez...

    2016-09-27, 17:11:44
    SanczoPanda
Zobacz wszystkie wypowiedzi
 
BLOK PROMOWANY
Ziaja Sopot Spa - poczuj zapach nadmorskich wakacjiWeź udział w konkursie i wygraj zestaw kosmetyków Ziaja z serii Sopot i Sopot Spa.
Niezbędnik studenta
 
FB dlaMaturzysty.pl reklama